(Polski) Moje nowe odkrycie – AB-Natura!

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Jak pewnie wielu z was wie, co jakiś czas udaje mi się odkryć jakiś mało znany produkt, który okazuje się… genialny. Tak było ostatnio z marką AB-Natura i jej kremem nawilżającym, który postanowiłam opisać na blogu. Marka opiera się praktycznie w całości na składnikach naturalnych, pochodzenia roślinnego, jest marką rodzinną, produkującą w Polsce, a swoje kosmetyki sprzedaje w szklanych opakowaniach. Czego chcieć więcej?

AB-Natura oznacza “Z Natury”, co tożsame jest z pochodzeniem składników marki. To nowa generacja kremów, które nie uczulają, mają przepiękny zapach, nie są zbyt tłuste, a ich skuteczne działanie można zauważyć już po kilku dniach stosowania.

W portfolio marki do tej pory znalazły się dwa produkty – krem nawilżający i krem regenerujący. Muszę przyznać, że moim faworytem jest zdecydowanie krem nawilżający i z niecierpliwością czekam na więcej kosmetyków AB-Natura.

Krem nawilżający zawiera 94% składników naturalnych, pochodzenia roślinnego, więc produkt można nazwać wegańskim. Stosując krem od nieco ponad dwóch tygodni moja skóra jest świetnie nawilżona i odżywiona. Produkt zawiera oleje naturalne i witaminy.

W składzie możecie znaleźć między innymi Aloes, czy D-panthenol, które hamują procesy starzenia, łagodzą i zapobiegają utracie wody, ale również masło Shea działające regenerująco, olej arganowy, czy migdałowy.

Krem dostarcza skórze niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które utrzymują ją w dobrej kondycji – jest jednocześnie wygładzona, nawodniona i pozbawiona zmarszczek.

AB-Natura

Oba kremy, mają naprawdę genialny skład! Krem nawilżający pomimo zawartości olei nie jest tłusty i łatwo wchłania się w skórę. Moja cera jest sucha, ale wystarczy odrobina produktu i tworzy się delikatny, ochronny film. To czyni go kosmetykim bardzo wydajnym – niewiele produktu wystarczy, żeby nawilżyć skórę.

Sprawdziłam również krem jako bazę pod makijaż – moja skóra cały dzień jest dobrze nawilżona, ale się nie świeci – to jest naprawdę super. Nie waży się pod podkładem, nie ślizga i nie “zwija”. Używałam go ostatnio nawet podczas sesji zdjęciowej dla trzech modelek o trzech różnych rodzajach skóry i u każdej sprawdził się w trakcie długiego dnia zdjęciowego. Dziewczyny były zachwycone zapachem!

Kremu nawilżającego używam na dzień, na oczyszczoną skórę i na serum. Myślę, że z powodzeniem można używać go również na wieczór. Krem dostaniecie na Allegro, albo w sklepach internetowych w naprawdę przystępnej cenie 59 zł.

Marka AB-Natura pochodzi z okolic Łodzi i jest marką rodzinną, więc każdy produkt jest tworzony od serca. Wąskie portfolio wpisuje się w ideę minimalistycznej pielęgnacji. Wystarczą dwa kremy i każdy znajdzie produkt dla siebie. Bardzo podoba mi się minimalistyczny design bez zbędnych chwytów marketingowych. Składniki kremów mówią same za siebie, a szklane, łatwe w recyklingu opakowania pozwalają troszczyć się o planetę.

Krem regenerujący to drugi produkt AB-Natura. Kosmetyk jest bardziej gęsty, więc lepiej sprawdza się na noc i wystarczy dosłownie odrobina, żeby rozprowadzić produkt na szyi i dekolcie. Podobnie jak krem nawilżający, ma doskonały skład.

Dla mnie jego konsystencja jest odrobinę zbyt bogata, ponieważ moja skóra jest wrażliwa na powstawanie zaskórników, ale jestem przekonana, że ten produkt świetnie sprawdzi się dla skóry dojrzałej i ekstremalnie suchej. Mam zamiar przetestować go również w zimie – myślę, że wtedy będzie sprawdzał się dla mnie doskonale, skoro krem nawilżający jest dobry w lecie.

Krem regenerujący jest stworzony na bazie oleju z pestek śliwek, który ma działanie regenerujące i przeciwstarzeniowe. Świetny, a niestety bardzo rzadko spotykany składnik. Ten krem jest w 99% z naturalnych składników, pochodzenia roślinnego!!

Krem pachnie chyba jeszcze lepiej niż ten nawilżający – kojarzy mi się z migdałami, albo zapachem świąt.

Skóra po użyciu wygląda młodziej, staje się wygładzona, znikają oznaki starzenia. Krem ma wyjątkowy naturalny zapach marcepanowo-migdałowy pochodzący z oleju z pestek śliwek. Jest on bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, które tworzą naturalny płaszcz lipidowy skóry odpowiadający za jej odporność, zdolności regeneracyjne, nawilżenie i sprężystość.

AB-Natura

Krem zawiera również witaminę E, która jest szczególnie pożądana w pielęgnacji skóry dojrzałej. Ta witamina znajduje się często także w kosmetykach do makijażu, takich jak podkłady do twarzy, czy pomadki. Nazywana jest witaminą młodości, o czym już kiedyś pisałam w tym wpisie o składnikach kosmetyków. Jakie jest jej działanie?

  • silny przeciwutleniacz
  • neutralizuje wolne rodniki
  • opóźnia proces starzenia się skóry
  • posiada właściwości odżywcze oraz…
  • …regenerujące i nawilżająco-natłuszczające

Krem posiada w składzie również wosk pszczeli, czy masło Shea, które natłuszczają i regenerują skórę. Możecie dostać go na przykład na stronie biosna.pl również w cenie 59 zł.

Bardzo chętnie znajduję w internecie takie perełki, zamawiam i recenzuję dla was na Instagramie, czy tutaj – na blogu. Poszukuję takich produktów, za którymi stoi fajna historia i uczciwa filozofia, bliska moim przekonaniom. Wybór produktów na rynku jest bardzo szeroki, więc coraz częściej kieruję się również względami etycznymi, czy ekologicznymi, szukam więcej informacji na temat danego kosmetyku.

W AB-Natura znalazłam coś, co wyróżnia markę spośród innych producentów. Przede wszystkim jestem szczególnie zadowolona z kremu nawilżającego, a kiedy okazuje się, że jest to kosmetyk o doskonałym składzie, polski, rodzinnej marki, której dodatkowo bliska jest ekologia i środowisko – to jest to dla mnie produkt idealny.

Osobiście podoba mi się też minimalizm designu i filozofia minimalistycznego dbania o skórę nietestowanie na zwierzętach. Szczerze mówiąc, mam nawet plan na słoiczki po zużytych kremach – może warto wykorzystać je jako pojemnik na płatki kosmetyczne, albo świeczki dekoracyjne? Wielorazowość = ekologia – polecam!

Aktualizacja – kilka dodatkowych informacji po dłuższym czasie stosowania:

  • krem regeneracyjny sprawdza się u mnie doskonale na stany zapalne skóry (podczas zaostrzeń AZS). Stosuję go na noc nie tylko na twarz, ale również szyję, dekolt i ramiona.
  • krem regeneracyjny sprawdza się u mnie również do… ciała!
  • podczas upałów balsamowanie ciała powoduje dodatkowy efekt gorąca, więc nie trzeba stosować produktów do ciała codziennie
  • podczas używania kremów o bogatszej konsystencji (takiej, jak regenerujący) warto pamiętać o regularnym peelingu