Available only in Polish

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Wielorazowe płatki kosmetyczne stają się coraz bardziej popularne, są zgodne z ideami zero waste i ekologii. Jaka jest prawda na ich temat i czy na pewno warto w nie zainwestować?

Dlaczego wielorazowe?

Wielorazowe płatki do demakijażu zrobione są z naturalnych i przyjaznych dla skóry z materiałów. Nie zawierają szkodliwych chemicznych substancji i są w pełni biodegradowalne. Można używać ich do demakijażu, pielęgnacji czy podczas makijażu cery. Świetnie zmywają makijaż, doskonale złuszczają martwy naskórek, pomagają wygładzić skórę, służą do aplikacji toniku do twarzy – ich zastosowań jest bardzo wiele.

Jednorazowe płatki kosmetyczne są bardziej szkodliwe dla skóry ze względu na ich chemiczny skład, a dodatkowo są nieekologiczne. Pakowane zazwyczaj w trudne w recyklingu, kolorowe folie są nieekonomiczne (wydajesz na niej pokaźną sumę w skali roku!), a same płatki wymagają ogromnego nakładu energii, kiedy są poddawane recyklingowi.

Zazwyczaj w ciągu jednego dnia zużywamy dwóch płatków kosmetycznych (co najmniej). Dodając do tego te nadprogramowe, które służą do zmywania lakieru do paznokci albo innych czynności wychodzi prawie tysiąc płatków kosmetycznych rocznie! Korzystając z wielorazowych płatków w ciągu roku wystarczy ich dwadzieścia – to chyba wystarczający powód, aby zainwestować w ich wielorazową wersję.

Moimi ulubionymi płatkami jest marka Relove, dostępna między innymi na Allegro – więcej na ten temat przeczytacie poniżej.

Stosowanie

Płatki wielorazowego użytku stosuje się tak samo jak zwykłe płatki kosmetyczne. Ja używam ich dwa razy dziennie z tonikiem do twarzy, ponieważ demakijaż wykonuję dwuetapowo, przy użyciu bieżącej wody, nie płatków. Płatek można je zawsze przepłukać i zastosować ponownie do innego kosmetyku, a nawet od razu po użyciu ręcznie przeprać i odłożyć do wyschnięcia.

Można, ale nie trzeba (ja tego nie robię) przepłukiwać je po użyciu, żeby brud nie zasychał, szczególnie, jeśli używamy ich do demakijażu twarzy. Na pewno ciężej jest sprać zastygające pomadki i wodoodporne tusze do rzęs, ale maksymalnie po dwóch praniach wszystko dobrze się usuwa. Pamiętaj, aby do prania płatków nie używać agresywnych środków piorących!

Na płatek kosmetyczny nakładamy produkt i rozprowadzamy go na twarzy delikatnie masując. Na Instagramie znajdziecie krótki film informacyjny, w którym pokazuję jak stosuję płatki. W filmie znajdziecie również informacje dotyczące włókien.

Ja używam płatków również, aby wspomóc naturalne złuszczanie naskórka. Suche skórki na nosie? Przed wykonaniem makijażu zmocz płatek w ciepłej wodzie i nałóż na nos, aż płatek zrobi się chłodny. Skóra na nosie zmięknie i kiedy lekko przetrzesz płatkiem jego okolice skórki naturalnie się usuną, a cera w tym miejscu pozostanie idealnie gładka.

Plusy

Wielorazowe płatki kosmetyczne mają wiele zalet, które na pewno zachęcą cię do ich zakupów. Oto one:

  • Przede wszystkim – dbałość o środowisko, etyczność, ekologia.
  • Dodatkowa funkcja płatków kosmetycznych, które wykonane są z naturalnych tkanin to po prostu funkcja… masażu. Aplikację kosmetyku można połączyć z przyjemnym masażem twarzy. Wykonywany po prysznicu, kiedy skóra jest miękka i lekko wilgotna, może pomóc w naturalnym złuszczeniu naskórka.
  • Przydatne do wszystkiego – pielęgnacja, demakijaż, masaż, złuszczanie!

  • Płatki zajmują mniej miejsca niż zwykłe płatki – zabierając je na wyjazd, czy w podróż możesz zabrać tylko 3 płatki na tydzień i przepierać je po prostu pod bieżącą wodą z mydłem – pamiętaj, aby dobrze wypłukać je z mydła!!
  • Zdecydowanie lepiej zmywają makijaż, niż zwykłe płatki – szczególnie te o lekko chropowatej powierzchni.
  • W miarę potrzeby możesz kupić dowolną ilość płatków – można kupić je pojedynczo lub w zestawach trzech, czterech, pięciu, dziesięciu, a nawet więcej płatków. 
  • Włókna są bardziej przyjazne skórze, niż sztuczne płatki kosmetyczne kupowane w drogeriach.

Minusy

  • Zdarza się, że szczególnie jasne płatki z naturalnych tkanin szarzeją w praniu, upewnij się zatem, że wybierasz produkt dobrej jakości. Płatki marki RELOVE po prawie dwóch miesiącach użytkowania są w idealnym stanie, zobacz na zdjęciu poniżej:

Dwa płatki u góry – używane około dwóch miesięcy, dwa płatki u dołu – całkowicie nowe

  • Środki piorące – to minus, z którym wciąż mam kłopot, ponieważ boję się, że płatki nasiąkną środkami piorącymi, co okaże się na pewno bardziej ryzykowne dla skóry. Staram się używać ekologicznych i naturalnych środków piorących, a także nie dawać ich zbyt dużo, aby nie zostawały w tkaninach. Jeśli mam czas i możliwość przepieram płatki ręcznie pod bieżącą wodą z użyciem antybakteryjnego mydła i upewniam się, że dobrze je wypłukałam.

  • Cena – to w zasadzie plus, ponieważ w skali roku wielorazowe płatki są dużo tańsze niż zwykłe. Jednorazowa cena jest mimo wszystko dość wysoka, ponieważ za zwykłe płatki płacimy około 5zł, podczas gdy te wielorazowe to wydatek około 40 zł za 5-10 płatków. Warto wziąć pod uwagę, że płatki wielorazowe kupujemy raz w roku lub rzadziej, a zwykłe płatki kosmetyczne średnio raz w tygodniu, co po dodaniu oczywiście wychodzi drożej. 

Dwa płatki u góry – używane około dwóch miesięcy, dwa płatki u dołu – całkowicie nowe

Przechowywanie 

Takie płatki należy przechowywać tak jak każde inne płatki kosmetyczne – w zamkniętym pojemniczku, do którego nie dostanie się wilgoć i kurz. Ja używam do tego pojemniczka po… czekoladkach. Jest szklany i świetnie sprawdza się w łazience, ładnie pasuje do wystroju. Świetnie nada się również pojemniczek po świeczce!

Zużyte płatki wrzucam do innego pojemnika (otwartego, aby miały okazję wyschnąć), lub bezpośrednio do woreczka na pranie.

Używane płatki tuż przed praniem

Jakie płatki wybrać?

Swoje płatki kupuję na Allegro – uwielbiam te marki Relove. Mają szeroki wybór różnego rodzaju płatków, świetnej jakości tkaniny, różne włókna i ciekawą historię!

Cała idea marki Relove powstała na początku 2019 roku, aby wspomóc w szczególności skórę z pękającymi naczynkami. W ten sposób powstały szyte płatki z różnych tkanin. Wygrana w konkursie Rossmanna na kobiecy biznes pozwoliła rozwinąć pomysł na szerszą skalę.

Autorka projektu „Relove – wielorazowe płatki kosmetyczne” otrzymała pierwszą nagrodę – grant w wysokości 30 tys. zł – na rozwój swojego pomysłu. Akcja Rossmanna „Stań na własnych nogach”, którą sieć zorganizowała razem z fundacją Mamo Pracuj to zachęta dla kobiet do wystartowania z własnym biznesem.

wiadomoscikosmetyczne.pl

Obecnie polska szwalnia pomaga z szyciem płatków na szerszą skalę, ale całą resztę twórczyni marki wciąż robi sama, od kompletowania płatków, pakowanie i realizację zamówień. Jak pewnie wiecie uwielbiam takie historie i cenię sobie marki tworzone indywidualnie, z sercem i duszą.

Joanna Koralewska, zwyciężczyni akcji, autorka pomysłu „Relove – wielorazowe płatki kosmetyczne” uszyła swój produkt w 100 proc. z naturalnych tkanin lub bambusa z algami morskimi. W zależności od użytego materiału w różny sposób dobroczynnie wpływają na skórę. Można je prać w pralce, w temperaturze do 60 stopni i używać wiele razy.

wiadomoscikosmetyczne.pl

Płatki nie są testowane na zwierzętach, a tkaniny są produkowane przez polskie firmy i posiadają  wszystkie niezbędne atesty.

Ja testowałam każde płatki marki Relove – więcej o ich włóknach i rodzajach dowiecie się z filmu:

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Makeup Manufacture💄Kasia Wrona (@makeup.manufacture)


Na zdjęciach we wpisie możecie znaleźć zarówno nowe płatki, jak i te stosowane od około dwóch miesięcy. Każde zdjęcie jest opisane odpowiednim rodzajem włókna. Płatki są pięknie pakowane!

Dwa płatki u góry – używane około dwóch miesięcy, dwa płatki u dołu – całkowicie nowe

Lepiej bez płatków czy z płatkami?

Wielu specjalistów doradza również całkowite zrezygnowanie z płatków kosmetycznych i nakładanie toniku do twarzy dłońmi. Umotywowane jest to teorią, że płatek kosmetyczny wchłania więcej produktu, a nakładając tonik na dłoń cały produkt wchłania się w skórę.

Osobiście nie jestem fanką tej teorii, uważam, że lepiej stosować płatki kosmetyczne. Tonik nakładany na dłonie i dopiero później na twarz rozlewa się między palcami, skapuje na podłogę i w efekcie marnuje się go taką samą ilość.

Dodatków uważam, że płatek kosmetyczny nie jest w stanie wchłonąć tak dużej ilości produktu, jak niektórym się wydaje – masując skórę twarzy zwilżonym płatkiem itak większość kosmetyku wprowadzamy w skórę. Ostateczną decyzję warto podjąć indywidualnie, ponieważ pozostaje tutaj również kwestia przyzwyczajeń i indywidualnej wygody użytkowania. Osobiście bardzo polecam i na pewno nie wrócę już do jednorazowych płatków kosmetycznych ❤️