Rozświetlenie w makijażu ślubnym to jeden z najważniejszych trendów 2017 roku. Ciężkie i matowe makijaże odchodzą w zapomnienie, a strobing zostaje na dobre. Na rynku jest wiele różnych rozświetlaczy, ja też mam już swoje ulubione.
Rozświetlenie w makijażu ślubnym to jeden z najważniejszych trendów 2017 roku. Ciężkie i matowe makijaże odchodzą w zapomnienie, a strobing zostaje na dobre. Na rynku jest wiele różnych rozświetlaczy, ja też mam już swoje ulubione.
Dziś przed Wami piękna Izabela, Panna Młoda w obiektywie Mariusza Muzyka, zapraszam! Dziękuję Izie za podesłanie zdjęć i jeszcze raz wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!! <3
Tymczasem chciałabym przed Wami uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej naszej kobiecej zmory – nietrwałych pomadek do ust. Znacie ten moment, kiedy wychodzicie z domu, umalujecie się ale po pierwszych łykach herbaty w restauracji, szminka zamiast na ustach zostaje na filiżance? Jak utrwalić nasza pomadkę aby to się więcej nie powtarzało?
Po pierwsze zainwestuj w dobrą pielęgnację ust. Pamiętaj, aby zawsze były nawilżone, czasami wymagają także peelingu czy specjalnej maski. Na wypielęgnowanych ustach każdy kosmetyk będzie lepiej pracował. Wtedy można wybrać dobre produkty, takie jak matowe pomadki firmy INGLOT albo pomadka Max Factor (chociaż ta po czasie zaczyna się wałkować i kruszyć nawet na naprawdę dobrze przygotowanej skórze). Z marek selektywnych świetny będzie na pewno Yves Saint Laurent, który łączy w sobie pomadkę i róż do policzków.
Jeśli nie chcesz inwestować w nowe produkty, wykorzystaj „stare” z rozsądkiem. Utrwal je bazą, np. Guerlain lub Clarins, później dopiero obrysuj usta konturówką zbliżoną do koloru pomadki i na końcu nałóż pomadkę. Możesz dodatkowo oprószyć ją pudrem i wtedy nałożyć drugą warstwę, a całość spryskać utrwalaczem do makijazu, ostatnio testuję nowy fixer od Elite i sprawdza się świetnie – polecam!
Pomadkę i bazy warto nakładać pędzelkiem, wtedy kosmetyk lepiej się rozprowadza i dłużej utrzymuje. Ostatnio zagubiłam gdzieś swój ulubiony pędzel do ust z Inglota, więc jeśli któraś z klientek znajdzie go u siebie, proszę o mnie pamiętać 🙂
Dziś przedstawiam Wam Pannę Młodą Weronikę, której ślub odbył się w jednym z najgorętszych dni tego lata! Nie tylko dzień ale i atmosfera były pełne słońca i dobrych wibracji! Weronika wybrała delikatne fiolety, odrobinę bordo i brązu, efektu dopełniło konturowanie twarzy i kępki rzęs.
Utrwalenie makijażu w tak gorącym dniu to bardzo ważne i trudne zadanie! Twarz musi jak najdłużej pozostać matowa, ale nie może być przeciążona nadmierną ilością kosmetyków. Warto w takich dniach zastosować specjalną matującą i odtłuszczającą bazę, która chroni jednocześnie przed utratą wody i przedłuża trwałość makijażu.
Świetnie sprawdzi się baza Inglot lub Benefit (dodatkowo wyrównuje każdą najmniejszą zmarszczkę, świetna przy makijażu kobiet dojrzałych). Podkład też lepiej zastosować w wersji long lasting na przykład kultowy Estee Lauder, a na koniec zastosować spray utrwalający do makijażu. Polecam oczywiście Kryolan, ale bardzo podobny efekt daje także Hean, który jest w przystępniejszej cenie.
Jeśli wiesz, że masz problematyczną cerę, skłonną do przetłuszczania się, to w upalne dni utrwal fixerem każdy etap makijażu. Najpierw bazę, później podkład i na końcu całość makijażu (już po nałozeniu konturowania, różu, bronzera, cieni…), wtedy będziesz miała pewność, że makijaż wytrzyma nawet najwyższe temperatury czy deszcz.
Jeśli nie chcesz obciążać swojej skóry, a chcesz aby Twój makijaż wytrzymał w pracy cały dzień, wystarczy matujący podkład lub puder, np. PHARMACERIS, który pięknie pielęgnuje skórę, chroni antyoksydantami przed zanieczyszczeniem i zapobiega przesuszeniu. Wyjątkowo polecam mgiełkę odświeżająco nawilżającą, genialną CHANEL, warto mieć ją zawsze w torebce, można stosować na makijaż lub nagą skórę.
Dziękuję Weronice za wspaniałą współpracę i podesłanie zdjęć.
Dziś przedstawiam Wam świeżo upieczoną pannę młodą – Asię. Ślub i wesele z odrobiną górskich klimatów, a dzień hojnie obdarzony deszczem – na pieniądze!! Makijaż jak zawsze odporny zarówno na deszcz, temperaturę, wilgoć oraz…. czas.
Panny młode często pytają o to, jak przygotować cerę pod makijaż w dniu ślubu. Zawsze podkreślam, że najważniejsze jest odpowiednie nawilżenie skóry. Kiedy skóra jest mocno nawilżona, w dniu ślubu będzie wyglądała świeżo i promienie.
Świetnym sposobem jest rozpoczęcie pielęgnacji jest już tydzień przed ślubem. Warto unikać ciężkiego makijażu, a podkład zastąpić nawilżającym pudrem do twarzy, np. Guerlain Lingerie, który daje świetny efekt naturalnej cery, tzw. bielizna dla skóry (niestety nie nada się dla bardzo problematycznej skóry).
Dobrze jest wyregulować brwi, zrobić hennę, rozważyć także depilację wokół ust. Najlepszym zastrzykiem energetyczno-witaminowym dla skóry będzie maść z witaminą A, która genialnie odżywia skórę, napina, nawilża i wygładza zmarszczki. Sprawdzi się lepiej niż niejeden krem najdroższej, selektywnej marki, nie można jednak stosować jej zbyt długo, bo w nadmiarze jest szkodliwa.
Tymczasem przedstawiam przygotowania ślubne z zeszłej soboty! Jestem pod wrażeniem tak szybkiej realizacji reportażu ślubnego przez OFFA Media. Zapraszam!
Przed wami efekty ostatniej sesji zrealizowanej dla Vorverk i makijażu biznesowego. Profesjonalizm, otwartość oraz zaufanie to trzy najważniejsze słowa takiej sesji i takiego makijażu, to tymi słowami muszą mówić do nas zdjęcia.
Dziś przed wami Kasia, w bardzo delikatnej, dziewczęcej stylizacji i makijażu nude. Makijaż typu nude, wbrew pozorom stawia nam wiele warunków. Jego delikatność wymaga perfekcji w wielu aspektach. Skóra koniecznie musi być odpowiednio zmatowiona, ale jednocześnie rozświetlona i świeża. Oczy podkreślone, ale niezbyt agresywnie, natomiast usta powinny pozostać całkowicie w cieniu.
Jeszcze w sierpniu tego już kończącego się ślubnego sezonu, miałam okazję malować kolejną niezwykłą pannę młodą – Monikę.
Wyjątkowy ślub odbył się w Wiśle, perle Beskidów, w przepięknej górskiej aranżacji Hotelu Stok. Dziękuję za super atmosferę wesołej i pełnej dobrej energii Monice.
Efekty makijażu już wkrótce, tymczasem dla Młodej Pary – wszystkiego najlepszego.
foto: Dawid Musiolik
Zapraszam Was do przesyłania zdjęć Waszych ślubnych makijaży, każdy z nich jest wyjątkową inspiracją dla kolejnej Panny Młodej!
Dziś razem z Pozytyw Studio oraz Train With Brain prezentujemy Wam ostatnią już część sesji biznesowej – owocową wersję Kamili.
Niedawno prezentowałam backstage z sesji biznesowej Kamili, teraz zapraszam do zapoznania się z efektami współpracy z Pozytyw Studio . Pierwsza część bardziej elegancka, już niedługo zobaczycie wersję …. owocową!
Dziś przed Wami kulisy sesji biznesowej dla Kamili – już niedługo zobaczycie efekty!
Nasze pasje i hobby to jest to, co jest dla nas w życiu najważniejsze, co warto pielęgnować i rozwijać.
Tym razem przed Wami kolejna piękna Panna Młoda – Aleksandra, która na swój wyjątkowy dzień, wybrała makijaż w odcieniach brązu i beżu oraz delikatną, wrzosową pomadkę. Piękny kolor oczu i ciemniejsza oprawa twarzy były jej największym atutem!
Nie każda panna młoda marzy o intensywnym i kolorowym makijażu. Agnieszka na codzień w ogóle się nie maluje, więc wybrała makijaż subtelny i kobiecy, w delikatnych odcieniach brązu.