Przewodnik zakupowy 3 – usta

Dobieranie koloru pomadki na dłoni to największy błąd. Kończy się zazwyczaj tym, że przychodzisz do domu, odpakowujesz produkt i zdajesz sobie sprawę, że to zupełnie inny kosmetyk. Dlaczego tak się dzieje? Czy na pewno potrzebujesz konturówki? Dla jakich ust odpowiednie są ciemne, a dla jakich jasne kolory i komu na pewno nie pasuje błyszczyk? Pytań jest dużo, dlatego zapraszam do przeczytania ostatniej części przewodnika z Makeup Revolution i Revolution Pro.

Makijaż ust często jest pomijany w dziennym makijażu – większość kobiet woli położyć mocniejszy akcent na oko, niż na usta. To zawsze było dla mnie bardzo ciekawe, ponieważ właśnie makijaż ust jest tym łatwiejszym do wykonania. Poza tym, podkreślone usta są symbolem kobiecości i elegancji, a nawet… zjawiskiem psychologicznym, o czym pisałam niedawno dla Anywhere.pl.

Na zdjęciu powyżej mam na ustach kolor Stiletto od Revolution Pro. Odpowiednie dobranie produktów do makijażu ust jest  kluczowe, dlatego przygotowałam dla was ten wpis.

Konturówka

Kiedy konturówka jest niezbędna, a kiedy nie ma sensu jej kupować? Oto kilka moich podpowiedzi:

  • konturówka pomaga zachować odpowiedni kształt ust, więc będzie idealna dla osób, których czerwień wargowa nie jest zbyt intensywna, a kontur ust rozmazany
  • nigdy nie łączę konturówki z pomadkami zastygającymi – w mojej opinii nie ma sensu nakładać jednego i drugiego produktu
  • trendy na 2021 rok sugerują nam powrót do lat 90. , czyli ciemniejszej konturówki i jaśniejszej pomadki – to świetny sposób na podkręcenie modowego makijażu, na przykład na sesji zdjęciowej
  • konturówka może okazać się niezbędna przy pomadkach, które są kremowe i mają intensywną barwę – wtedy pomoże ci stworzyć idealny kształt ust i wyrówna kontur
  • często stosuję konturówkę jako bazę pod pomadkę, nakładając ją i delikatnie rozmazując na całych ustach – to przedłuża trwałość produktu, który nakładam na nią (oczywiście w podobnym odcieniu) i tak zrobiłam również podczas wykonywania tego makijażu:

Szminka

Na zdjęciu powyżej mam nałożoną pomadkę z Revolution Pro w odcieniu Velvet. Dostaniecie je nawet w Rossmannie, są często w bardzo okazyjnych cenach, nawet poniżej 10 złotych. Osobiście stałam się wielką fanką pomadek z tej konkretnej serii, ponieważ są matowo-satynowe, ale nie wysuszają ust i naprawdę doskonale się trzymają. Podobnym kolorem do pomadki w odcieniu Velvet jest kolor Tease. We wpisie znajdziecie zarówno zdjęcia produktów, jak i pomadek nałożonych na usta.

Jaka szminka dla jakich ust?

  • kremowe pomadki sprawdzą się świetnie dla dojrzałych ust i tych z tendencją do wysychania. Nawilżają i wypełniają drobne zmarszczki, dzięki czemu usta wyglądają na bardziej napięte i wygładzone.
  • matowe pomadki wymagają zazwyczaj ust o idealnej kondycji, bo uwidaczniają przesuszone skórki, zmarszczki i zagłębienia. W tym wypadku bardzo lubię stosować na przykład Revolution PRO Matową Pomadkę do Ust Nath w odcieniu Biscuit.
  • błyszczące i nawilżające szminki, to wszystkie te, które dają delikatny kolor i lekko błyszczące wykończenie.

Kolory

Jeśli masz jasną czerwień wargową (np. bardziej blade usta), powinnaś inwestować w pomadki, które są lekko pastelowe, a twoim najciemniejszym kolorem może okazać się wrzosowy róż. Oczywiście podczas wyboru koloru należy brać pod uwagę również typ urody, kolor tęczówki i włosów.

Szminki, które zobaczysz na zdjęciach są w kolorach Seclusion, Cashmere, Latte, Thirst oraz Stiletto. Jeśli masz ciemną czerwień wargową staraj się wybierać pomadki odważnie – o bardziej nasyconych barwach.

  • małe usta – najlepiej rozświetlić błyszczykiem, a do ich makijażu wybierać barwy jasne i świeże
  • pełne usta – kochają matowe i stonowane barwy. Zbyt jaskrawe kolory, albo zbyt mocne czerwienie mogą wyglądać wulgarnie
  • asymetryczne usta – tu z pomocą przyjdzie ci konturówka, która pozwoli nadać odpowiedni kształt górnej i dolnej wardze, a dopiero później wypełnić ją pomadką

Malowanie ust krok po kroku

  1. Jeśli potrzebujesz konturówki, to najpierw zacznij od niej. Zaznacz łuk kupidyna, dolną wargę i zewnętrzne kąciki, a później połącz całość ze sobą
  2. Wypełnij przestrzeń ulubioną pomadką w odcieniu zbliżonym do konturówki
  3. Na koniec możesz dodać błyszczyk

Jeśli nie potrzebujesz konturówki, nie używaj jej i przejdź od razu do makijażu ust przy użyciu szminki. Osobiście polecam zacząć od zewnętrznych kącików i kierować szminkę do środka ust. Nie zapomnij o wypełnieniu łuku kupidyna!

Błyszczyk

Pamiętam, że w jednym z ostatnich wpisów wasze serca (zresztą tak jak i moje) podbił Makeup Revolution precious stone – błyszczyk w odcieniu rose quartz, którego zresztą do tej pory jestem fanką i który można dostać w internecie w cenie nawet 12 złotych. Tym razem testowałam XXTRA Glow w odcieniach Radiant i Heroine. XX Revolution Xxtra Glow Błyszczyk do Ust Heroine to zdecydowanie mój kolor. Poprzedni produkt (Precious Stone) był z brokatem, a ten ma satynowe, błyszczące wykończenie. Cała kolekcja jest pięknie zapakowana.

Podczas wyboru takich produktów jak błyszczyk zwracaj uwagę na to, aby produkt nie był zbyt wodnisty. Xxtra Glow jest gęsty i kremowy, nie zostawia prześwitów, ani “dziur” po nałożeniu. Jak na błyszczyk jest nawet dosyć gęsty i kryjący!

Jeśli błyszczyk jest zbyt wodnisty będzie rozlewał się na ustach, zbierał w kącikach i zostawiał prześwity. Taki produkt świetnie nadaje się do odświeżenia makijażu u kobiet dojrzałych. Szczególnie w kolorach pastelowych, jasnego róży, malinowych.

Kiedy nie używać błyszczyków? Są przypadki, w których jest to absolutnie niewskazane:

  • zmarszczki wokół ust, czyli tak zwane zmarszczki palacza – jeśli je posiadasz zrezygnuj z aplikacji błyszczyka. Nigdy nie będzie on wyglądał korzystnie, a jedynie podkreśli zmarszczki okalające usta
  • wąsik – podobnie jak w pierwszym wypadku również i tutaj błyszczyk podkreśli owłosienie nad górną wargą
  • blizny i przebarwienia wokół ust również sugerują unikanie rozświetlania tej części twarzy

Palety

Czy każda kobieta potrzebuje w domu palety pomadek? Zapewne moja odpowiedź może zdziwić, ale uważam, że tak. Możliwości jest mnóstwo, a posiadanie takiej palety pobudza kreatywność.

  • zawsze możesz stworzyć swój unikalny kolor po wymieszaniu kilku odcieni z palety
  • możesz mieszać pomadki w sztyfcie z tymi w palecie
  • możesz nakładać najpierw pomadkę w sztyfcie, a później uzupełniać ją dodając na usta odrobinę świecącego produktu z palety do ust
  • zbyt wysuszające lub matowe pomadki staną się bardziej kremowe po wymieszaniu z produktem z paletki

Paletka na zdjęciu to wprawdzie paletka róży, ale tak jak pisałam w ostatnim wpisie – świetnie nada się również do ust. Takie paletki są bardzo wielofunkcyjne – możesz je stosować jako róż do policzków, rozświetlacz, a nawet jako mokre cienie do powiek.

Te róże są jednak nie tylko różami. Możesz stosować je na powieki, na usta (zresztą na początku myślałam, że to pomadki), policzki, a nawet na kość policzkową w formie rozświetlacza te ja mniejsze kolory. Poza tym, że są w przepięknym opakowaniu, idealnie się rozprowadzają – idealny produkt do kufra każdego wizażysty.

Na koniec jeszcze moje zdjęcie w pomadce Revolution Pro w odcieniu Cashmere. To najpiękniejsza kremowa pomadka w odcieniu nude, jaką kiedykolwiek miałam. Nawilża usta, ale jednocześnie świetnie się trzyma. Mam nadzieję, że ten wpis okazał się dla was przydatny. Za tydzień na blogu pojawi się test marki pielęgnacyjnej, którą na pewno już znacie, do zobaczenia ❤️