Recenzja: Wstydliwa historia piękna

Książka, którą chcę Wam dzisiaj przedstawić to… żadna nowość! Wydana w 2012 roku przez Wydawnictwo Agora S. A. Wstydliwa historia piękna jest jednak wyjątkową publikacją. Trochę historii makijażu, trochę wątków miłosnych, trochę kryminalnych, ale przede wszystkim… biznes. Ta książka to przepis na sukces, to uchylenie rąbka tajemnicy i udzielenie odpowiedzi na pytanie jak L’oreal i Helena Rubinstein stworzyli imperia w branży beauty.


Jaka jest książka i co mnie zainspirowało?

Mało kto wie, jak wielkimi przedsiębiorcami w dziedzinie makijażu byli Polacy. Maksymilian Faktorowicz ze Zduńskiej Woli, znany jako Max Factor, założył w latach dwudziestych pierwsze studio makijażu w Los Angeles. Faktor był wynalazcą makijażu telewizyjnego, pierwszego pan stickapakowania produktów w formie tubek, a także wybitnym charakteryzatorem – laureatem Oscara za charakteryzację.

Helena Rubinstein to Żydówka z Krakowa, która jako młoda dziewczyna wyjechała do Australii i pchana buntowniczą naturą, chcąc sprzeciwić się rodzinie założyła swój pierwszy sklep z kosmetykami. Sprzedawała kremy na bazie tłuszczów zwierzęcych i olejów, czyniąc z nich dobro luksusowe, na które nie każdego stać.

Wreszcie bardziej nam współczesny, polski przedsiębiorca z Przemyśla – Wojciech Inglot tworzący markę INGLOT. Opracował kolorystykę produktów, która jest jedną z najbogatszych na rynku, każda kobieta na świecie znajdzie odpowiednie kolory do swojego typu urody. Upowszechnił pierwszy system pozwalający komponować własne zestawy kolorystyczne cieni, róży, pudrów i pomadek, który nazwał Freedom System.

Eugene Schueller to francuski farmaceuta, który opracował pierwszą na świecie całkowicie bezpieczną farbę do włosów dla kobiet. Był naukowcem, o którego biły się uczelnie wyższe, jednak praca na uniwersytecie go nudziła. Wybrał trudniejszą drogę, pracował po 18 godzin na dobę, śpiąc na materacu w swojej pracowni. Ciężka praca i determinacja sprawiła, że odniósł niezwykły sukces. Po opracowaniu odpowiedniej receptury sprzedawał farbę bezpośrednio do salonów  fryzjerskich, co było początkiem wielkiego koncernu L’oreal.

Praktyczne wskazówki

Historia makijażu pokazuje, że szeroka wiedza, połączona z biznesem, jest niezawodnym przepisem na sukces. Helena Rubinstein i Eugene Shueller byli na bieżąco z rozwojem światowego rynku kosmetycznego, ale także… politycznego. Polityka, gospodarka i ekonomia są bardzo silnie związane z przemysłem kosmetycznym. Lata wojny przyniosły wiele ograniczeń, ale kobiety czasów powojennych miały ogromną potrzebę, aby znów poczuć się piękne. Do osiągnięcia sukcesu, niezbędne w branży są determinacja, ciężka praca, wytrwałość i dobre pomysły. Nigdy nie spoczęli na laurach, nie dawali złamać się niepowodzeniom, nie poddawali się konkurencji ale skupieni byli na swojej pracy, dążyli do wyznaczonych idei. Praca była całym ich życiem, oba te aspekty łączyła pasja (pasja do makijażu u Heleny Rubinstein i pasje naukowe u Schuellera). Przedsiębiorczość i nieustępliwość to cechy, które musi posiadać dobry biznesmen – także w branży beauty.

Polecam!

Nie mogłam oderwać się od tej książki. Genialnie pokazuje rozwój makijażu w XX wieku, wspomina wszystkie najważniejsze wydarzenia w historii branży beauty. Jest napisana bardzo przystępnym językiem. Czyta się ją jak zawiłą historię życia dwóch niezależnych od siebie osób, a jednak niezwykle do siebie podobnych. Przenosi w świat makijażu dawnych lat i pozwala przypomnieć sobie jak to było, gdy na rynku był tylko jeden krem i tylko jedna pomadka… 🙂

Co Ruth Brandon sama mówi o swojej książce? Zobaczcie koniecznie! Żródło: Youtube

Książkę w dobrej cenie możecie kupić tutaj.

NAKŁAD: Wydawnictwo Agora S.A.

A co Wy polecacie z makijażowej biblioteczki?