Recenzja: książka “Skin Beauty”

Na rynku można znaleźć mnóstwo publikacji dotyczących makijażu i pielęgnacji. To dobra wiadomość, że zwiększa się świadomość w tym zakresie. Coraz więcej wiemy na temat skóry i coraz bardziej ją szanujemy. Nie ukrywam, że już na wstępie polecam wam tę książkę. We wpisie podaję pięć powodów, dlaczego warto mieć ją w swojej domowej biblioteczce.

fot. Jason Alavez

Uwielbiam czytać o makijażu, stylu i pielęgnacji. Przy okazji tego wpisu zerknijcie na inne publikacje tego typu, o których już pisałam:

  1. Recenzja książki Chcieć mniej – minimalizm w praktyce
  2. Wstydliwa historia piękna – opowieść o tym, jak powstawało imperium L’Oreal oraz Heleny Rubinstein
  3. Love, Style, Life – książka pełna inspiracji, historia poszukiwania swojej pewności siebie, życia w otoczeniu mody, stylu, piękna

Książka została wydana w Polsce w 2019 roku, przetłumaczona z angielskiego przez Wydawnictwo Kobiece. Autorką jest dr Anjali Mahto – dermatolog. Podtytuł książki brzmi: “Biblia pięknej i zdrowej skóry” i muszę przyznać, że coś w tym jest. W książce znajduje się wiele informacji dla każdego, nie tylko dla profesjonalistów. Dostaniecie ją w Empiku lub księgarni Wydawnictwa Znak.

Powód pierwszy – wydanie

Biorąc książkę do ręki nie można nie zwrócić uwagi na jej piękne wydanie. Samo połączenie kolorów złota i różu budzi pozytywne emocje. Poza okładką książka w środku wydana jest bardzo minimalistycznie, ale jednak elegancko, co czyni z niej naprawdę ładny prezent dla każdej kobiety. Jasno podzielona na rozdziały, które zostały dobrane w mądrej kolejności. Ten “podręcznik” naprawdę łatwo się czyta.

Powód drugi – po nitce do kłębka

Książka rozpoczyna się rozdziałem zatytułowanym “Przyspieszony kurs budowy skóry”. Autorka wyjaśnia wszystkie najważniejsze rzeczy, które jako wizażysta, albo po prostu jako osoba dbająca o siebie, powinnaś wiedzieć.

Od tych podstaw zagłębiamy się coraz bardziej. Od rytuału pielęgnacyjnego zaczynając, poprzez najczęstsze problemy dermatologiczna i zabiegi pielęgnacyjne, na stylu życia i terapiach przeciwstarzeniowych kończąc. Pisze również o powodach powstawania i metodach leczenia trądziku, a nawet wpływie menopauzy na funkcjonowanie skóry.

Bardzo podoba mi się fakt, że autorka porusza i wyjaśnia w prosty sposób wiele faktów i mitów dotyczących kosmetyków naturalnych i organicznych.

Powód trzeci – język

Nie jest to książka napisana naukowym żargonem, ale przystępnym, prostym językiem. Autorka wyjaśnia wszystko bardzo dokładnie, od początku do końca. Czasami z humorem, czasami dobitniej zwraca uwagę na rzeczy bardziej istotne.

W książce znajdziecie także cały rozdział dotyczący kosmetycznego języka, dzięki czemu niektóre tematy staną się bardziej zrozumiałe.

Powód czwarty – treść

Książka jest naprawdę wartościowa. Słowo “wartościowa” powinno być słowem kluczem w odniesieniu do tego wydania.

W księgarniach znajdziecie wiele książek o makijażu czy pielęgnacji, w których są tylko zdjęcia, rysunki, niewiele treści. Można przejrzeć taką książkę w 5 minut lub spędzić miły wieczór przy kawie, ale prawda jest taka, że wciąż niewiele można się z niej dowiedzieć.

“Skin Beauty” zawiera wiele praktycznych informacji, prostych porad i wskazówek, które można wdrożyć do swojej codziennej rutyny. Porusza delikatne tematy takie jak zabiegi medycyny estetycznej, czy zachowania nie zawsze etycznych lekarzy.

Powód piąty – cena!

Uważam, że jak na książkę dotyczącą tej tematyki, cena publikacji jest nie tylko przystępna, ale i bardzo zachęcająca. Możecie znaleźć ją już w cenie 22 zł za egzemplarz, a maksymalnie zapłacicie 35 zł.

Wiem, że do Mikołaja jeszcze trochę zbyt dużo czasu, aby polecać wam ją jako prezent dla bliskiej osoby, ale chyba nie mam innego wyboru. Polecam!